Irański rynek otwarty na europejskie kosmetyki.

Polish Cosmetics
Polish Cosmetics Polishcosmetics.pl
Iran to drugi po Arabi Saudyjskiej największy na Bliskim Wschodzie rynek konsumencki dla produktów kosmetycznych. Po zniesieniu sankcji gospodarczych przez Unię Europejską, rynek irański z 80 milionami konsumentów staje się ważnym celem dla producentów branży kosmetycznej.

O otwierającym się rynku irańkim pisałem już wcześniej w Natemat.pl


Business Insider zamieścił informację o planach otwarcia w Iranie w 2016 roku kilkunastu sklepów kosmetycznych przez francuską sieć sklepów kosmetycznych Sephora.

Sephora to francuska sieć sklepów specjalizujących się w sprzedaży perfum oraz różnego typu kosmetyków zarówno dla kobiet jak i mężczyzn od 1997 należąca do koncernu LVMH.

Zachodnie kosmetyki są obecne w Iranie od lat, jednak po podpisaniu w lipcu tego roku porozumienia o zniesieniu sankcji gospodarczych wobec Iranu spodziewany jest wzrost zainteresowania produktami z Europy, w tym produktami branży kosmetycznej.

Szacuje się, że Iranki poniżej 30 roku życia stanowią 20 milionową rzeszę potencjalnych konsumentek markowych i wysokiej jakości kosmetyków.

Reza Miremadi zajmująca się dystrybucją na rynku irańskim kosmetyków takich marek jak L'Oréal, Maybelline i Garnier mówi: "Szacujemy, że kobiety, bez względu na poziom dochodów, wydają jedną trzecią swoich dochodów na kosmetyki".



Jak podaje portal PolishCosmetics.pl Polska jest szóstym w Europie eksporterem kosmetyków, a wytwarzane w Polsce kosmetyki wysyłane są do ponad 130 krajów świata, w tym do tak odległych miejsc, jak Trinidad i Tobago, Nowa Zelandia czy Chile.

Rynek irański będzie prawdopodobnie naturalnym kierunkiem zainteresowania polskich producentów kosmetyków w 2016 roku.

Materiał powstał w oparciu o informacje: BusinessInsider.com i PolishCosmetics.pl

Więcej: RynekIranski.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Skomentuj